Historia własna Normana Daviesa

Wybitny historyk tym razem napisał o sobie, wydając autobiografię. Ale miłośnicy jego opowieści o przeszłości wcale się nie zawiodą. Długie życie profesora to przecież kawał najnowszej historii, obfitujący w wiele dramatycznych i barwnych wydarzeń. W autobiograficzną opowieść autor wplata liczne anegdoty i historyczne dygresje, kreśląc ciekawy obraz naszej współczesności. Norman Davies. Sam o sobie to obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów pisarstwa Daviesa.

Historyk z talentem pisarza

Jego książki zawsze były wydarzeniem. Czytaliśmy pasjami “Powstanie ’44”, “Boże igrzysko”, “Serce Europy” czy “Europę”. Rzadko które książki historyczne wydawano w tak wysokich nakładach, rzadko też osiągały one status bestsellerów. Ale Daviesa czytali niemal wszyscy, zresztą nie tylko w Polsce – “Europę” przetłumaczono na trzydzieści języków i wszędzie cieszyła się powodzeniem. O sukcesie Daviesa przesądzał fakt, że nigdy nie bał mierzyć się z najtrudniejszymi dla historyka tematami, a robił to tak, że jego książki pochłaniały czytelnika bez reszty. Była w nich mrówcza praca badacza, starającego się oddzielić mity od prawdy, wsparta jednak atrakcyjnym stylem opowieści, który sprawiał, że poważne, historyczne publikacje czytało się jak dobrą powieść. Zdaje się, że ten styl wyssał z mlekiem matki. Dosłownie. W swojej autobiografii opowiada, że po urodzeniu karmiono go mlekiem, podawanym małymi kropelkami przez wieczne pióro. Czy mógł zatem jako dorosły już człowiek wybrać inną karierę niż pisanie?

Zrozumieć Polskę

Takich anegdot w najnowszej książce Normana Daviesa znajdziemy mnóstwo. Pełno ich w barwnych opowieściach o dorastaniu w angielskim Bolton, studiach na Oksfordzie, wyborze kariery (uwielbiał podróże i wędrówki, więc po studiach miał zamiar zostać… górskim przewodnikiem). Dużo pisze też o tym, dlaczego wybrał Polskę, najpierw jako przedmiot badań, a z czasem także jako drugi dom, miejsce do życia. Jako historyka interesowały go państwa za żelazną kurtyną, jego pasją były też języki słowiańskie, których zaczął się uczyć. Opowiada, z jaką sumiennością zabrał się za gramatykę języka polskiego, w towarzystwie której spędzał całe poranki. Mówi też, że od Antoniego Słonimskiego usłyszał zadanie, które miało zmienić całe jego życie. Poznany przypadkowo w Brighton polski poeta powiedział mu, że nie da się zrozumieć Rosji ani Polski, jeśli się tam nie pojedzie. Przejęty tym słowami Davies zaplanował swoją pierwszą podróż Polski. A że chciał dobrze poznać nasz kraj, zdecydował, że zostanie dłużej i wybrał studenckie stypendium na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był koniec lat 60., gdy przyjechał. I już nie chciał odjeżdżać…

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Małe Kobietki

Kultowa klasyka

Małe Kobietki autorstwa Louisy May Alcotte (https://www.taniaksiazka.pl/ksiazka/male-kobietki-louisa-may-alcott) to kultowa książka dla młodych dziewcząt, do której bardzo często wracają także dorosłe kobiety. Fenomen powieści może po części wynikać z faktu, że jest ona inspirowana życiem autorki, która również spędziła lata sześćdziesiąte dziewiętnastego wieku w Nowej Anglii i zmagała się z takimi samymi problemami, jak tytułowe siostry March. “Małe Kobietki” to pełna ciepła opowieść o trudnych czasach i dużych problemach, ale także o tym, że rodzina i przyjaźń to wartości, które się nie starzeją i pomagają przetrwać w każdych warunkach. Jeżeli jeszcze nie czytałeś najważniejszej powieści Luisy May Alcotte warto wrzucić tę książkę do swojego koszyka, chociażby po to, żeby zapoznać się z kultową klasyką. Będzie to także doskonały prezent dla każdej młodej dziewczyny, która lubi czytać książki. Treść powieści Alcotte jest tak uniwersalna, że porwie nie tylko miłośniczkę prozy historycznej.

Czterech sióstr zmagania z losem

Cztery siostry March, pod nieobecność ojca, walczącego na frontach wojny secesyjnej, zmagają się z trudami dorastania. Przewodniczką po tym trudnym czasie jest dla nich ciepła i kochająca matka, która zawsze służy dobrą radą. Piękna Meg, nieśmiała Beth, ambitna i postrzelona Jo oraz samolubna Amy – każda z sióstr na swój własny sposób zmaga się z codziennością i stara się sprostać budowaniu życia i przeżywaniu młodości w trudnych czasach kiedy za oknami toczy się wojna.

Jedną z największych zalet powieści Louisy May Alcotte jest realizm postaci i doskonałe odwzorowanie środowiska i czasów, w których toczy się akcja. Bohaterki muszą nie tylko zmagać się z problemami dorastania, takimi jak pierwsze miłości. Muszą one także poradzić sobie w sytuacji, kiedy w domu się nie przelewa, a ukochany ojciec jest nieobecny w ich życiu, ponieważ bierze udział w krwawej wojnie. Matka stara się jak może dać im tyle ciepła, ile tylko się da.

Świetnie zarysowana fabuła, doskonałe postacie i humor sprawiają, że książka wydana ponad sto pięćdziesiąt lat temu nadal jest chętnie czytywana przez coraz to nowe pokolenia dziewczynek i młodych kobiet.

Autorka

Louisa May Alcotte była jedną z pionierek amerykańskiej literatury kobiecej. W czasie wojny secesyjnej pracowała jako pielęgniarka w szpitalach polowych. Małe Kobietki, które wydano po raz pierwszy w 1868 roku to jej najsłynniejsza książka, która przeszła do kanonu literatury i zapoczątkowała nurt realistycznej powieści dziecięcej. Alcotte przez całe swoje życie mieszkała w Concord w stanie Massachusetts gdzie do dzisiaj znajduje się muzeum jej imienia, poświęcone także “Małym Kobietkom”.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Podróż do piekła kobiet

Jest na świecie wiele takich miejsc, w których kobiety doświadczają niewyobrażalnych cierpień tylko z powodu swojej płci. Nawet dziś, nawet teraz, nawet w kraju, który aspiruje do tytułu gospodarczego tygrysa świata, najprężniej rozwijającego się państwa naszego globu. Mowa o Indiach i sytuacji kobiet w najbiedniejszych rejonach tego kraju. Dwie z nich uczyniła bohaterkami swojej przejmującej powieści indyjska pisarka Shobha Rao. One płoną jaśniej to odważna, mocna lektura, która nikogo nie zostawi obojętnym.

Nieszczęście urodzenia

Bohaterkami powieści są dwie dziewczyny, przyjaciółki Purnima i Sawitha, urodzone na biednej, indyjskiej wsi, na zabitej dechami prowincji, gdzie czas się zatrzymał. Tam system kastowy – choć już dawno zniesiony – wciąż nieformalnie funkcjonuje, a godni pogardy są ci, którzy znajdują się na samym jego dole. Purnima i Sawitha należą do najniższej kasty, a na dodatek urodziły się kobietami. Płacą więc podwójną cenę za nieszczęście urodzenia.

Shobha Rao na kanwie losów swoich bohaterek buduje przejmującą panoramę losu ogromnej grupy hinduskich kobiet. Pokazuje jakie piekło ich spotyka i jak bardzo są wobec niego bezbronne. Gwałty, często zbiorowe, aranżowane małżeństwa, seksualne niewolnictwo, praca ponad siły, bicie, nieludzkie okaleczenia – wszystko to jest codziennością, akceptowaną przez wiele wiejskich społeczności. W książce znajdziemy mnóstwo przejmujących obrazów, które pokazują cały dramatyzm losu udręczonych kobiet. Choćby brutalne sceny, w której mąż katuje do nieprzytomności młodziutką żonę przy okrzykach zachęty reszty rodziny.

Młode kobiety żyjące w takich społecznościach są pozostawione sobie samym, dlatego tak łatwo zmienić je w ofiary. Także bohaterki powieści Rao mają jedynie siebie. Przyjaźń pozwala im jakoś trwać w tym piekle, ale przecież tego nie chcą. Zaczną w końcu zbierać siły, szukać wyzwolenia. Im więcej zła ich spotyka, tym jaśniej płoną, tym bardziej chcą o siebie walczyć. Ale czy uda im się wygrać ze złem, które rządzi ich światem i to już od wieków?

Indyjskie kontrasty

Indie to dla wielu z nas piękny kraj, często stawiany na pierwszym miejscu w planach wakacyjnych podróży. Malowniczy, egzotyczny, niezwykły. Wabiący turystów magią rytuałów religijnych, komfortem piaszczystych plaż, urodą urzekających krajobrazów. To kraj roztańczonych, kipiących kolorami filmów z Bollywood, monumentalnych świątyń i wspaniałych pałaców, których przepych przywodzi na myśl opowieści z “Księgi tysiąca i jednej nocy”. Warto jednak pamiętać, że to także kraj ogromnych kontrastów, że dużo w nim biedy i krzywdy, zwłaszcza wobec kobiet. Indie stoją przecież na czele niechlubnej statystyki ofiar gwałtów i przestępstw seksualnych. Shobha Rao opowiada o tym w przejmujący sposób w swojej książce. I choć to tylko tylko literacka fikcja, to jednak autorka oparła losy bohaterek na prawdziwych historiach, które zdarzają się w jej kraju niemal codziennie. Są powszednie jak kromka chleba.

People obraz autorstwa freepic.diller - www.freepik.com