Podróż do piekła kobiet

Jest na świecie wiele takich miejsc, w których kobiety doświadczają niewyobrażalnych cierpień tylko z powodu swojej płci. Nawet dziś, nawet teraz, nawet w kraju, który aspiruje do tytułu gospodarczego tygrysa świata, najprężniej rozwijającego się państwa naszego globu. Mowa o Indiach i sytuacji kobiet w najbiedniejszych rejonach tego kraju. Dwie z nich uczyniła bohaterkami swojej przejmującej powieści indyjska pisarka Shobha Rao. One płoną jaśniej to odważna, mocna lektura, która nikogo nie zostawi obojętnym.

Nieszczęście urodzenia

Bohaterkami powieści są dwie dziewczyny, przyjaciółki Purnima i Sawitha, urodzone na biednej, indyjskiej wsi, na zabitej dechami prowincji, gdzie czas się zatrzymał. Tam system kastowy – choć już dawno zniesiony – wciąż nieformalnie funkcjonuje, a godni pogardy są ci, którzy znajdują się na samym jego dole. Purnima i Sawitha należą do najniższej kasty, a na dodatek urodziły się kobietami. Płacą więc podwójną cenę za nieszczęście urodzenia.

Shobha Rao na kanwie losów swoich bohaterek buduje przejmującą panoramę losu ogromnej grupy hinduskich kobiet. Pokazuje jakie piekło ich spotyka i jak bardzo są wobec niego bezbronne. Gwałty, często zbiorowe, aranżowane małżeństwa, seksualne niewolnictwo, praca ponad siły, bicie, nieludzkie okaleczenia – wszystko to jest codziennością, akceptowaną przez wiele wiejskich społeczności. W książce znajdziemy mnóstwo przejmujących obrazów, które pokazują cały dramatyzm losu udręczonych kobiet. Choćby brutalne sceny, w której mąż katuje do nieprzytomności młodziutką żonę przy okrzykach zachęty reszty rodziny.

Młode kobiety żyjące w takich społecznościach są pozostawione sobie samym, dlatego tak łatwo zmienić je w ofiary. Także bohaterki powieści Rao mają jedynie siebie. Przyjaźń pozwala im jakoś trwać w tym piekle, ale przecież tego nie chcą. Zaczną w końcu zbierać siły, szukać wyzwolenia. Im więcej zła ich spotyka, tym jaśniej płoną, tym bardziej chcą o siebie walczyć. Ale czy uda im się wygrać ze złem, które rządzi ich światem i to już od wieków?

Indyjskie kontrasty

Indie to dla wielu z nas piękny kraj, często stawiany na pierwszym miejscu w planach wakacyjnych podróży. Malowniczy, egzotyczny, niezwykły. Wabiący turystów magią rytuałów religijnych, komfortem piaszczystych plaż, urodą urzekających krajobrazów. To kraj roztańczonych, kipiących kolorami filmów z Bollywood, monumentalnych świątyń i wspaniałych pałaców, których przepych przywodzi na myśl opowieści z “Księgi tysiąca i jednej nocy”. Warto jednak pamiętać, że to także kraj ogromnych kontrastów, że dużo w nim biedy i krzywdy, zwłaszcza wobec kobiet. Indie stoją przecież na czele niechlubnej statystyki ofiar gwałtów i przestępstw seksualnych. Shobha Rao opowiada o tym w przejmujący sposób w swojej książce. I choć to tylko tylko literacka fikcja, to jednak autorka oparła losy bohaterek na prawdziwych historiach, które zdarzają się w jej kraju niemal codziennie. Są powszednie jak kromka chleba.

People obraz autorstwa freepic.diller - www.freepik.com